30/11/2009 10:34
PODRÓŻNIK: Ewa,
WYPRAWA: Syria, Jordania, Liban
Z takim tytułem spotkałam się na jednym z portali podróżniczych. Bardzo mi się spodobał, bo oddaje sedno również naszego wyjazdu. Jest tak, że trochę z siebie trzeba dać: załatwienie wiz to choćby jedna z takich rzeczy. Dla nas ten wyjazd jest zdecydowanie wart zachodu, bo to kolejny kraj na mapie życiowego podróżowania. Poza tym, kto na wakacje w okresie zimowym w Polsce, wybiera się w rejony inne niż plaże i mnóstwo słońca? My! Bo przygoda to nasze drugie imiona.
Czytaj resztę tego wpisu »
Brak komentarzy »
26/11/2009 20:47
PODRÓŻNIK: Tomek,
WYPRAWA: Syria, Jordania, Liban
Dziś usiedliśmy nad mapą i przewodnikiem Lonely Planet po Bliskim Wschodzie. Oto, co nam wyszło z tego posiedzenia… Spisuję tu na blogu trasę. Bez szczegółów, po prostu punkty na mapie. Ot, żebyśmy pamiętali, jaki był ramowy plan. Który, jak zawsze, nie wytrzyma kontaktu z rzeczywistością i naszą elastycznością. :)
Czytaj resztę tego wpisu »
Brak komentarzy »
25/11/2009 12:13
PODRÓŻNIK: Ewa,
WYPRAWA: Poza konkurencją
Miejsce przesiadkowe, tranzytowe, kojarzące mi się od razu z czasem studiów w stolicy. Tak to już jest z miejscami, w których się przesiadamy lub przez które przejeżdżamy – rzadko do nich wstępujemy na dłużej. Nasza lista takich właśnie miejsc urosła i będzie skutecznie realizowana. Sunie mi się na usta to słynne powiedzenie: ,,Cudze chwalicie…”.
Czytaj resztę tego wpisu »
Brak komentarzy »
06/11/2009 11:35
PODRÓŻNIK: Tomek,
WYPRAWA: Syria, Jordania, Liban
Przygotowania do wyjazdu fajne są. Jednej tylko sprawy w tym wszystkim nie lubię: załatwiania wiz. Skoro już przeszedłem przez proces „co, gdzie, jak?”, jeśli chodzi o wizy na Bliski Wschód, podzielę się z Wami wiedzą i doświadczeniem. Oszczędzicie czas, który musielibyście poświęcić na grzebanie po forach dyskusyjnych i wydzwanianiu do ambasad.
Czytaj resztę tego wpisu »
1 komentarz »