31/01/2010 14:50
PODRÓŻNIK: Ewa,
WYPRAWA: Syria, Jordania, Liban
Jeśli odwiedzasz po raz pierwszy nasz blog trampingowy, być może zechcesz skorzystać z opcji subskrypcji. Zapisz się do naszego newslettera, po prostu wysyłając nam e-maila, a będziesz powiadamiany o nowych notatkach w momencie ich publikacji.
Pamiętaj, że jesteśmy również obecni na Facebooku!
Dziękujemy za Twoje odwiedziny i liczymy, że jeszcze do nas zajrzysz.
- Podróżnicy
O krucjatowych tropach Tomek pisał już tutaj: o Keraku, Crac de Chevaliers oraz o zamku Asasynów w Musyaf. Jedynym, o którym nie wspomniał, jest twierdza Saracenów w Ajloun. Ajloun to niewielka miejscowość. Trafiliśmy tam zupełnie przypadkowo.
Czytaj resztę tego wpisu »
1 komentarz »
24/01/2010 20:55
PODRÓŻNIK: Ewa,
WYPRAWA: Syria, Jordania, Liban
Wadi – znaczy dolina. Wadi Rum – to największa dolina w Jordanii. Jej czerwone piaski są słynne na cały świat, a skały przyciągają pasjonatów wspinaczki górskiej. Obecnie opiekują się nią Beduini, którzy gwarantują spędzenie na niej naprawdę osobliwego czasu.
Czytaj resztę tego wpisu »
2 komentarze/-y »
22/01/2010 19:39
PODRÓŻNIK: Ewa,
WYPRAWA: Syria, Jordania, Liban
Ruszamy z uzupełnieniem naszych wpisów fotografiami. Mniej lub bardziej oddającymi warunki, jakie zastaliśmy na miejscu, niemniej pięknie dopełniające nasze wspomnienia. Mam nadzieję, że jeśli nie słowa, to właśnie fotografie kogoś z Was zainspirują do odwiedzenia Bliskiego Wschodu. A że warto, przekonajcie się sami.
Czytaj resztę tego wpisu »
Brak komentarzy »
17/01/2010 23:49
PODRÓŻNIK: Ewa,
WYPRAWA: Syria, Jordania, Liban
Przed podróżą usiedliśmy i stworzyliśmy roboczą trasę. Dziś chciałam nasze plany porównać z dokonaniami, zmianami. Zobaczmy zatem co udało się nam zrealizować, w jakiej kolejności oraz dlaczego do pewnych miejsc zwyczajnie się nie wybraliśmy.
Czytaj resztę tego wpisu »
Brak komentarzy »
13/01/2010 11:30
PODRÓŻNIK: Tomek,
WYPRAWA: Camo Party, Syria, Jordania, Liban
Bagaże właśnie dotarły (Kuba, możesz przestać leżeć krzyżem), a więc wyprawę na Bliski Wschód uważam za definitywnie zakończoną. Smutne to, ale wszystko się kiedyś kończy. Na otarcie łez (głównie swoich) przygotowałem jeszcze porcję rewelacyjnych (rewolucyjnych?) „Przebłysków geniuszu”. ;)
Czytaj resztę tego wpisu »
2 komentarze/-y »
12/01/2010 13:56
PODRÓŻNIK: Tomek,
WYPRAWA: Camo Party, Poza konkurencją, Syria, Jordania, Liban, Tajlandia, Malezja, Singapur
Nigdy w życiu nie robiłem postanowień noworocznych, bo uważam to za kompletną bzdurę. Ale w tym roku spróbuję spisać sobie to, co chcę zrobić do końca 2010. Co mi szkodzi? :) Co prawda rok zaczął się już jakiś czas temu, ale dopiero teraz wpadłem na ten pomysł. I spiszę te swoje „postanowienia noworoczne” publicznie. Takich spisanych publicznie łatwiej mi będzie dotrzymać – będę miał motywację płynącą z zewnątrz. :)
Czytaj resztę tego wpisu »
3 komentarze/-y »
10/01/2010 22:59
PODRÓŻNIK: Ewa,
WYPRAWA: Syria, Jordania, Liban
Ma’a saalama znaczy do widzenia. Uzywalismy dosc czesto, jak as-saalam aleykum czy shukran. Przekonalismy sie po raz kolejny, ze nauczenie sie choc kilku slow w jezyku kraju do ktorego wybieramy sie w podroz, owocuje. Rozpoczecie rozmowy to juz jakby wejscie na zupelnie inny poziom relacji z osoba ktora spotykamy. W czasie naszej podrozy bywalo roznie.
Czytaj resztę tego wpisu »
Brak komentarzy »
08/01/2010 19:47
PODRÓŻNIK: Tomek,
WYPRAWA: Syria, Jordania, Liban
Bejrut i Trypolis. Oba miasa powoli odbudowuja sie po trwajacej ponad 15 lat wojnie. Nie bez problemow, choc minelo juz tyle lat. Na ulicach miast nadal widac wojsko i policje. Duzo wojska i policji… Ostatnio organizacje terrorystyczne nasilily swoje dzialania w tych regionach. Zamieszki sa na porzadku dziennym. Problemy z uchodzcami paletsynskimi. Problemy z Hezbollahem. Problemy z wyznawcami 16 religii, ktore sa obecne w Libanie. Bejrut i Trypolis: strefy zmilitaryzowane.
Czytaj resztę tego wpisu »
1 komentarz »
02/01/2010 20:15
PODRÓŻNIK: Tomek,
WYPRAWA: Syria, Jordania, Liban
Sredniowiecze. Saraceni i Krzyzowcy; Krolestwo Jerozolimskie i imperium abbasydzkie; Templariusze i Asasyni; Gotfryd de Bouillon i Salah ad-Din. To wlasnie na tych terenach do dzis moza poczuc duchy wypraw krzyzowych sprzed prawie tysiaca lat.
Czytaj resztę tego wpisu »
3 komentarze/-y »