Amarapura – zapierający dech w piersiach most U Bein

O tym miejscu napisano już sporo. Nawet ja ominęłam je specjalnie we wpisie o atrakcjach w okolicy Mandalay, bo uznałam, że zasługuje na osobny wpis. A na pewno na osobną galerię. Obok jeziora Inle, ten most był dla mnie nie lada atrakcją. I nie chodzi tu o ten wschód słońca, czy mnichów, których się ogląda kiedy idą po datki jedzeniowe. Ten mnisi spacer był dość rozczarowujący, ale nie o nim tutaj. Most! Jest niesamowity, fotogeniczny i najstarszy!

Most ten ma 1.2 km długości i znajduje się nad dość płytkim jeziorem Taungthaman. Został zbudowany w 1850 roku i jest uważany za najstarszy i najdłuższy most z drewna tekowego. To jedno z najczęściej fotografowanych miejsc w Birmie. Ponoć w sezonie suchym, kiedy poziom wody drastycznie się obniża, wygląda na dużo wyższy.

My wybraliśmy się tam na wschód słońca. A widzicie, znowu wschód!:D Jak kocham jeże, ten temat wraca jak bumerang. Zatem pojechaliśmy na wschód, bo po rejsie na łódce po wschodzie słońca jest czas, żeby przejść się mostem. Można obserwować mnichów, którzy przechodzą z jednej strony na drugą i ludzi jadących na rowerach do pracy. Można też obserwować łowiących ryby w jeziorze. Wtedy można zobaczyć, że nie jest ono szalenie głębokie.

Na zachodzie nie byliśmy, bo plan dnia był napięty i nie opłacało się jechać tam i z powrotem. Teraz zaplanowałabym to inaczej. Czas na łódce zanim słońce wzejdzie był piękny, zdjęć mnóstwo, ujęcia można było zmieniać jak się chciało, bo byliśmy tylko we trójkę. I w zasadzie po za powyższym nie ma nic więcej do napisania, ale za to jest co oglądać.:D

Zapraszam!

 

 

 

Autor: Ewa

Humanistka z wykształcenia, pracownik branży lotniczej, pasjonująca się relacjami międzyludzkimi, poznawaniem nowych kultur, islamem i fotografią. Co jakiś czas pakuje plecak i jedzie tam, dokąd ciągnie ją serce. Kiedyś dostała propozycję dołączenia do ekipy koleżanek wybierających się do Ameryki Południowej i to wystarczyło, by złapała bakcyla podróżowania. Lubi być blisko ludzi i ich życia. Współtwórczyni tego bloga.

Udostępnij ten post na:

23 komentarze

  1. Wschód jest magiczny a zdjęcia przy tym jakże cudowne.Pozdrawiam

    Napisz odpowiedź
  2. Wschody słońca nad wodą są zawsze magiczne i fotogeniczne…szkoda, że nigdy mi się nie chce wstawać. Most rzeczywiście piękny i bardzo oryginalny.

    Napisz odpowiedź
  3. Faktycznie, genialny czas i miejsce na serię zdjęć, te sylwetki i kolory dają bardzo ciekawe kompozycje.

    Napisz odpowiedź
  4. Przepiękne zdjęcia! Powiem szczerze, że ten most wcale nie wygląda na most, raczej na kontrukcję która nie wiadomo dlaczego się trzyma ;)

    Napisz odpowiedź
    • Jak się po nim chodzi to tez można odnieść takie wrażenie.:D

      Napisz odpowiedź
  5. Przepiękne zdjęcia! Powiem szczerze, że ten most wcale nie wygląda na most, raczej na kontrukcję która nie wiadomo dlaczego się trzyma ;)

    Napisz odpowiedź
  6. Najstarszy według jakich kategorii? ;) Piękne zdjęcia!

    Napisz odpowiedź
    • Najstarszy w tym sensie, ze przed 1850 rokiem nie wybudowano z tego materiału takiego mostu.:P Przynajmniej nic o tym nie wiadomo.

      Napisz odpowiedź
  7. Też uwielbiam wschody słońca!
    A zdjęcia są fantastyczne! Pozazdrość widoków ;)

    Napisz odpowiedź
  8. Przepiękne zdjęcia! Wschody słońca są magiczne, potrafią upiększyć nawet najnudniejszy i najbrzydszy krajobraz :-)

    Napisz odpowiedź

Zostaw odpowiedź