Po prostu podróż: blog trampingowy

Jak zapamiętać nazwy miejsc które odwiedzamy?

Nie wiem, czy też tak macie, ale ja lubię ten moment, kiedy tworzę plan i wiem, że pojadę do jakiegoś miejsca, ale jeszcze nie potrafię z głowy go nazwać. Było tak z Anuradhapurą. Drugim takim miejscem była Polonnaruwa. Dopiero jak kilka razy powtórzysz lokalnym zaciekawionym osobom,...

Przekora w podróżowaniu na przykładzie Dambulli i Sigiriyi

Często mamy tak, że jak się uprzemy, że gdzieś pojedziemy, to choćby miało to trwać 3 dni –  jedziemy. Tak docieraliśmy na Ngapali Beach w Birmie. Bo co? My nie damy rady transportem publicznym? A właśnie, że damy! Podobnie było na Sri Lance z Dambullą. O Temple Rock w...

Czy warto odwiedzić pływający targ niedaleko Bangkoku?

Targ to miejsce, gdzie na straganach sprzedawcy rozkładają swoje produkty. Taki plac, na którym codziennie coś się dzieje, albo przynajmniej dwa razy w tygodniu. W Skawinie, niedaleko naszej wsi, targowe dni to czwartek i sobota. Żeby zakupić warzywa, owoce, miód z przydomowej pasieki, czy...

Mihintale: świątynia z drzewem mango w tle

Niedaleko Anuradhapury znajduje się miejsce godne odwiedzenia. Dojazd jest prosty, bo publicznym autobusem. Zajmuje niecale pół godziny. Krótki spacer kiedy kierowca wysadzi nas na przystanku i możemy zacząć liczyć schody. Tak, Sri Lanka to miejsce, gdzie często trzeba wchodzić po...

Anuradhapura – czy warto rowerem czy nie?

Anuradhapura to jedno z miast znajdujących się w tzw. „trójkącie kulturalnym” Sri Lanki. To rejon z mnóstwem zabytków wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Akurat to miasto to historyczna stolica państwa syngaleskiego, które rozwijało się w okresie III – I wiek...

[KONKURS] Czy mógłbyś zostać buddystą?

Działo się to na Sri Lance ponad 2300 lat temu. Mahinda, buddyjski mnich i wysłannik buddyjskiego cesarza Indii, Asioki, spotkał na wzgórzach Mihintale, niedaleko ówczesnej stolicy, Anuradhapury, władcę wyspy, króla Devanampiyatissę, zajętego akurat polowaniem na jelenie. Buddyzm to...

Takie Indie dla matek z dziećmi

Jestem już ładnych parę dni na tej Sri Lance, więc mam już prawo wydawać kategoryczne sądy. A nie są one zbyt pochlebne dla Sri Lanki. Niby, jak przypuszczałem, ten kraj to takie mniejsze Indie. Ale okazało się, że Sri Lanka jest zupełnie nie-indyjska – uładzona, grzeczna...

Negombo: targ rybny numer jeden i dwa

Negombo to miasteczko na północ od Colombo i w zasadzie z lotniska bliżej jest właśnie tutaj, a nie do stolicy Sri Lanki. Jest dość rozłożyste i wyznaczyć w nim można dwie strefy: miasto Negombo i dystrykt Negombo Beach. Większość fajnych opcji noclegowych jest oczywiście w okolicach...

Nasz optymalnie dwutygodniowy plan na Sri Lankę

Plan na Sri Lankę? Jaki plan? Zbieraliśmy się do tego wyjazdu na Sri Lankę jak przysłowiowy pies do przysłowiowego jeża. Głównie z mojego powodu. Jeszcze przedwczoraj miałem w firmie na maksa rozgrzebane trzy projekty, których deadline’y są do końca grudnia. Na szczęście...

Tylko frajerzy płacą za bilety wstępu

Zastanawiacie się, skąd ta kontrowersyjna teza? Otóż już jakiś czas temu niezłe zamieszanie wprowadziła na jednej z facebookowych grup dyskusja, w której wzięliśmy udział. Dotyczyła ona tego, jak zakombinować, żeby wejść gdzieś bez płacenia przez dziurę w płocie! Co nie da...

Amarapura – zapierający dech w piersiach most U Bein

O tym miejscu napisano już sporo. Nawet ja ominęłam je specjalnie we wpisie o atrakcjach w okolicy Mandalay, bo uznałam, że zasługuje na osobny wpis. A na pewno na osobną galerię. Obok jeziora Inle, ten most był dla mnie nie lada atrakcją. I nie chodzi tu o ten wschód słońca, czy...

Gdzie wschód, gdzie zachód?

Kto mnie zna, ten wie, że jakaś szalenie romantyczna nie jestem, a jeśli już, to raczej przypadkiem. A zachód i wschód słońca jakoś mi się tak kojarzy. Romantycznie. Dlatego w każdym miejscu na świecie, gdzie takie zjawisko, jak ogladanie wschodu czy zachodu słońca ma miejsce,...

Festiwal i nasz „pierwszy raz”

Normalnie nie jeździmy na żadne festiwalowe spędy. Chyba głównie dlatego, że to ja ich nie lubię. Ale akurat dwa dni na kameralnym festiwalu muzyczno-podróżniczym „Jam w lesie” w Beskidzie Wyspowym minęło mi zaskakująco szybko i przyjemnie. Pozostało parę nowych,...

Jezioro Inle – dodatek

Jednym z moich największych rozczarowań tego jeziora byli rybacy, którzy w specyficzny sposób poruszają wiosłem naganiając ryby. Z racji takiej, że zdjęcia z nimi stały się mocno popularne, jest to teraz bardziej przedstawienie dla konkretnej łódki, niż prawdziwy połów. Choć udaje...

Jezioro Inle to dopiero atrakcja

Wyjazd na jezioro, które jest punktem sztandarowym odwiedzających Birmę, był pewnikiem i dla nas. Ciekawostka, bo do tej pory, poza jeziorem Titicaca, nie widziałam miejsca, gdzie życie toczy się na wodzie. A nawet w Peru to było na wyspie, a nie dosłownie na wodzie. Zatem pojechaliśmy....

Dylemat (prawie) moralny

Nie wiem, czy lubię ten okres między wiosną a jesienią. Bo co weekend mam ten sam dylemat: co robić? Po prostu ciężko wybierać, jak się ma do wyboru trzy ulubione aktywności: weekend w górach (np. w Chacie na Wierchach), nurkowanie (choćby i na Zakrzówku) czy rozgrywki airsoftowe...

Czy kiedykolwiek czułem się zagrożony w podróży?

Niecały tydzień temu, po zamachu w muzeum Bardo w Tunisie, brałem udział w audycji w Polskim Radiu, gdzie  miałem okazję rozmawiać o bezpieczeństwie w podróży. Dzisiaj we Francji rozbił się samolot z turystami. Na wypadki losowe, jak katastrofy samolotów, nie mamy wpływu. Ale...

Jak to jest z tym Egiptem?

Kiedyś słysząc słowo Egipt, myślałam: piramidy, Sfinks. Pierwsze, co mi przychodziło na myśl, to książki, na których kupno namówiłam moją mamę. Seria, która podzielona była na ery, okresy historyczne, te sprawy. Czytałam z zaciekawieniem, bo czułam niedosyt z lekcji historii w...

Festiwal świateł w Taunggyi

Zupełnie przypadkiem trafiliśmy na ten festiwal świateł, kiedy wracaliśmy ze zwiedzania świątyń Kakku. Okazało się, że i tak musimy przez Taunggyi wrócić do Nyang Shwe, i że jest tam festiwal. Po zaciętych negocjacjach z kierowcą zdecydowaliśmy się -za dodatkową, sowitą...

Jedno z tych niezadeptanych miejsc: Kakku

Zastanawiałam się, czy warto pisać o takich miejscach? Czy nie lepiej, żeby zostały mniej znane? Niech żyją swoim życiem i nie będą na liście każdej osoby, która odwiedza Birmę. Za chwilę zaczęłam się zastanawiać, czy ja jestem w stanie taki ruch i zjawisko zatrzymać? I wtedy...

Czego w Syrii już nie zobaczysz

W Syrii woja domowa trwa od 2011 roku. Są podawane ilości ofiar, rannych i zabitych; są statystyki strat gospodarczych. Ciekawe, czy gdziekolwiek są dostępne jakiekolwiek dane o bezpowrotnie zniszczonych wytworach kultury, zgromadzonych na przestrzeni tysięcy lat w tej kolebce...

Łódzkie murale

Jest na świecie sporo miejsc, które odwiedzam ze względu na umiejscowione w nich szlaki, dobra naturalne, parki narodowe albo zabytki. Są miejsca, które mam na swojej liście do zobaczenia. Są jednak miejsca, które odwiedzamy tylko dlatego, że w nich akurat chcemy się z kimś spotkać. W...

Rezerwat Ras Abu Galum

Do rezerwatu tego chodzi się najczęściej na safari, czyli na wielbłądzie. Dopóki nie dowiedzieliśmy się, że jest inna możliwość, nie planowaliśmy tego miejsca na nurkowanie w ogóle. Dopiero kiedy ktoś rzucił pomysł, zaczęliśmy kombinować jak się tam dostać, żeby nie trzeba...

Zwiedzanie Synaju – cz. 1 Kanion Biały

Jedną z wycieczek oferowanych na billboard’ach agencji turystycznych w Dahab jest jednodniowa wycieczka do dwóch kanionów: Kolorowego i Białego. Do obydwu dojeżdża się jeepem. Dojazd zajmuje jakieś 2 godziny.  My najpierw zwiedzaliśmy Kanion Biały i o nim dziś.  Jeśli komuś...

Nurkowanie. To nie takie proste, jak się wydaje. Chcecie wiedzieć, jak to się zaczęło?

Stałym Czytelnikom bloga ciężko się nie zorientować, że o nurkowaniu jest więcej i częściej. Na tyle, na ile udaje się nam połączyć dotychczasowe wyjazdy z tą aktywnością. I tak już zapewne zostanie, bo jest to jeden z tych sportów, który trzeba raz na jakiś czas uprawiać. A...