Kuala Selangor: moje świetliki i Tomka las namorzynowy
Sidetrip zazwyczaj nie sa punktem stalym wycieczek. Trase planuje sie tak, żeby było jak najbardziej ,,po drodze?. Dla mnie oczywistym było, że świetliki zobaczyć muszę i takowy będzie miał miejsce. Tomek przystał, a później znalazł coś dla siebie. Wyprawa do Kuala Selangor wiązała się z...
Chlod dzungli oraz Tarzan i Jane;)
Pierwszego dnia w Tanah Rata lalo do 14:00. Lalo, nie padalo. Przeciez niewielkiego deszczu to my sie nie boimy;) Zatem dopiero po poludniu ruszylismy na jakis szlak, bo jak to byc w gorach i miec jakowys niezaliczony? Las okazal sie bardziej dzungla, a my bawilismy sie improwizacjami typu: ja...
Tajlandia: podsumowanie
Jestesmy w Malezji. Pora wiec na krotkie podsumowanie kraju, ktory zostawilismy za soba. Kilka rzeczy, ktore sobie zaplanowalem, udalo sie. O tym, co sie dzialo, juz co-nieco poczytaliscie. Ale tez bylo kilka spraw, ktore po prostu nie wyszly; z tego, czy innego powodu. Co robi przecietny turysta...
Sierotka Ewa ;)
Wiecie jakie to uczucie bedac za granica zgubic dokumenty czyli: paszport, bilet lotniczy, wszystkie karty kredytowe i prawo jazdy? Ja wiem! Dzis sie przekonalam jak jestem roztrzepana i musze przyznac racje mojemu sp. tacie. Wczoraj przekraczalismy granice z Malezja, van, 9 osob i ja z aparatem i...
Dzien na NIE!
Tak czasem juz mam. I taki dzien wlasnie wypadl 14. kwietnia. Wyobrazcie to sobie… Jestesmy w Patongu na Phuket. Wyspa, no, calkiem ladna, miasteczko imprezowe na maxa. Wszedzie bary go-go i sliczne Tajki… ahem… negocjowalnego afektu. ;) A ja? Nic mi sie nie chce, chodze...
Skuterowcy w okolicach Krabi
Jako , ze wylegiwanie sie na plazach i rozpasanie w postaci imprez wieczorem to nie nasz styl podrozowania, po przyjezdzie do Krabi postanowilismy nastepnego dnia z rana (wstajemy dosc pozno, ale zawsze przed poludniem;)) wynajac sobie skuterek i explorowac okolice. A ze jedna z atrakcji byl WAT!...
Motorem przez Azje
No, moze nie przez Azje, tylko dookola Krabi, i nie motorem, ale skuterem – ale i tak wczorajszy dzien obfitowal w niezle wrazenia. Po pierwsze, pierwszy raz siedzialem na dwukolowcu innym niz rower. Po drugie, na wejsciu dostalem dosc nieznosnego pasazera, ktory albo nie chcial sie mnie...
Uff jak goraco, puf jak goraco – Patong/Phi Phi/Krabi
Slonca nie lubilam nigdy. A raczej temperatur z nim zwiazanych, ale tutaj zar leje sie z nieba.Na szczescie dotarlismy na wyspy i tam dzieki wodzie niby chlodniej. Niby, bo jej temperatura jakos szczegolnie mocno nie chlodzi. Songkran w BKK to bylo to: duzo wody, mokre ubrania i dzieki temu...
Errata
Pisalem, ze w Bangkoku spokoj. No, to sie pomylilem. Dzis rano, jadac na lotnisko, zeby zlapac samolot na Phuket, widzialem dwa spalone autobusy. Wiadomosci podaly, ze dwie osoby – jeden czlonek antyrzadowych “czerownych koszul” i jeden przypadkowy obywatel – zginely. Ale...






