Welcome to India
mar05

Welcome to India

Welcome to India – powiedzial nasz fantastyczny taksowkarz i wywiozl nas nastepnie nie wiadomo gdzie! Czyli zgodnie z planem i wszelkimi opowiesciami wyczytanymi w sieci. Zostalismy zawiezieni do Tourist Information Office, gdzie mielismy “dowiedziec sie”, jak dojechac do naszego...

Czytaj więcej
Wyprawę zacząć czas!
mar05

Wyprawę zacząć czas!

Zasłużony urlop! Już za parę godzin wylatujemy z Balic do New Delhi, aby stamtąd rozpocząć naszą miesięczną włóczęgę po Azji. A jest się z czego cieszyć. Najpierw rozmawialiśmy o tej wyprawie przez prawie rok. Potem, kiedy już postanowiliśmy, że jedziemy – długo przygotowywaliśmy się do...

Czytaj więcej
Wszystko przygotowane
mar04

Wszystko przygotowane

Przeliczone. Sprawdzone. Dwukrotnie! Po przygotowaniach (od 80 dni, pamiętacie?) i tych wszystkich torturach z nimi związanych, zdecydowanie nie chciałbym teraz, w ostatniej chwili, czegokolwiek zapomnieć. Przed chwilą skończyłem pakowanie plecaka. O dziwo, jest lżejszy, niż się spodziewałam....

Czytaj więcej
Dlaczego Indie i Nepal?
lut26

Dlaczego Indie i Nepal?

Wciąż ludzie zadają mi to pytanie. Nie wiem. I nie ma to raczej nic wspólnego z jogą, która jest moją wielką pasją. Co słyszałam o Indiach? Podobno opowiadanie o Indiach jest jak opowiadanie o miłości: wiesz, że kochasz, ale nie umiesz tego dokładnie opisać. No, i że jest to jeden z niewielu...

Czytaj więcej
Co do plecaka na egzotyczny tramping?
lut22

Co do plecaka na egzotyczny tramping?

[EDYCJA: 02/03/2007, 22:41] Jedno pytanie słyszę od wielu osób, na okrągło: A co bierzesz w taką podróż? Poniżej – w możliwie największym skrócie – mini-poradnik: co zabrać i (ewentualnie) dlaczego właśnie to. Plecak główny, 70-litrowy, do noszenia całego tego dobytku Mały plecak, taki...

Czytaj więcej
80 dni, czyli wyjechać nie jest łatwo
lut18

80 dni, czyli wyjechać nie jest łatwo

[EDYCJA: 04/03/2007, 15:49] Dlaczego tak piszę? Ano, bo wcale nie jest. Jak się okazało, do 30-dniowego wyjazdu przygotowywaliśmy się od ponad 80 dni… A oto kalendarium konkretnych przygotowań. Część informacji jest historycznych, ale tego posta będę sukcesywnie – jak to się pięknie po...

Czytaj więcej
Nowy wynalazek: “weekend pracujący”
sty29

Nowy wynalazek: “weekend pracujący”

Ambitnie przygotowujemy się z Martą do urlopu, nie tylko odliczając dni (jeszcze 36… o, przepraszam, 35 – minęła północ), ale załatwiając różne sprawy związane z tym wyjazdem. Bilety mamy wykupione od połowy grudnia, wizy odebrane na początku stycznia. Ale to był dopiero ten łatwy...

Czytaj więcej