Wszystko, co dobre…
…kiedys sie konczy. Ale ten trek skonczyl sie zdecydowanie za szybko, choc przedluzylismy go sobie o dwa dni. Dzis absolutne krotko, tylko pare slow. Wrazenia, relacje, etc. beda musialy troche poczekac. Ale naprawde niedlugo. :) I tak oto przed chwila skonczylismy nasz trekking po...
Himalaje! Himalaje! Himalaje!
No wlasnie tak! Jutro rano autobus do Pokhary, potem lot do Jomsom awionetka nad gorami i wreszcie to, na co tak naprawde czekalem: trekking po Himalajach wokolo Annapurny. Co prawda nie ten 3-tygodniowy trek (to moze innym razem), ale podejrzewam, ze nawet w ciagu tygodnia tez sie wystarczajaco...
What to DO? – KathmanDU!
– Ale dlaczego pan caly czas sie usmiecha? – zapytalam ze zdziwieniem Rama, Nepalczyka, ktorego poznalismy godzine wczesniej. – A coz innego moge zrobic w tej sytuacji? – odparl… z usmiechem nasz wspoltowarzysz. A sytuacja wygladala dosyc nieciekawie: nasz autobus,...
Jeden tydzien, milion wrazen
Nepal mnie urzekl. Jestem tu dopiero kilkanascie godzin, a juz zakochalem sie w tym kraju. Mimo kosmicznych problemow z dotarciem do Kathmandu, Indie przy Nepalu to… no, nie ma co porownywac po prostu. Nepal: zupelnie inni ludzie. Nepal: zupelnie inne jedzenie. Nepal: zupelnie inna...
Varanasi
Varanasi (dawniej Benares) to Swiete Miasto Hindusow, ktorzy przybywaja tutaj z calych Indii, zeby dokonac rytualnej kapieli w Gangesie – swietej rzece. Miasto ktore – jak przeczytalismy w jednej z relacji – jest “brama do Indii”. Gdy sie tu pojawilismy, na wstepie...
Swiat wedlug Hindusa
Na dworcu w Amritsarze, tuz przy kasie biletowej, uslyszelismy swojsko brzmiace: Ku**a, ci Hindusi sa jacys po***ani! Rodacy! :))) Reakcja Pawla, jednego z poznanych w podrozy na trasie Amritsar – MacLeod Ganj chlopakow z Polski, byla absolutnie uzasadniona. Otoz Hindusi absolutnie nie maja...
Dwa oblicza Amritsaru
Dzisiaj przyjechalismy do McLeod Ganj, spotykajac po drodze dwoch Polakow, dzieki czemu dluga, calodzienna podroz uplynela w wesolej atmosferze i opowiadaniach o Indiach i zwyczajach hinduskich. Jestesmy w cichej wiosce Bhaksu, 2 km od McLeod Ganj, gdzie odpoczywamy po halasliwych Indiach…...
Pograniczne bravado i problem sikhijski
[EDYCJA: 11/03/2007, 13:35] Nie pisalem od dwoch dni, bo spedzilismy je w Amristarze, miejscu, o ktorym wiecej napisze Marta. Tak czy inaczej, Amritsar nie ma “klimatu”, zeby wloczyc sie po kafejkach internetowych. Ale chcialem napisac o czyms innym – dwoch rzeczach z mojej...
A Holy Man i sprzedaz po hindusku
“You have a good karma” (zareagowalem lekkim smiechem). “You are a true holy man, Mr Tomek” (tu z nie tak znowu lekkim przerazeniem). W kazdym razie tak podsumowal mnie na wlasciciel agencji podrozy, ktory zaczepil nas na Paharganj. A “wyczytal” to wszystko...






