Wszystko, co dobre…
mar27

Wszystko, co dobre…

…kiedys sie konczy. Ale ten trek skonczyl sie zdecydowanie za szybko, choc przedluzylismy go sobie o dwa dni. Dzis absolutne krotko, tylko pare slow. Wrazenia, relacje, etc. beda musialy troche poczekac. Ale naprawde niedlugo. :) I tak oto przed chwila skonczylismy nasz trekking po...

Czytaj więcej
Himalaje! Himalaje! Himalaje!
mar19

Himalaje! Himalaje! Himalaje!

No wlasnie tak! Jutro rano autobus do Pokhary, potem lot do Jomsom awionetka nad gorami i wreszcie to, na co tak naprawde czekalem: trekking po Himalajach wokolo Annapurny. Co prawda nie ten 3-tygodniowy trek (to moze innym razem), ale podejrzewam, ze nawet w ciagu tygodnia tez sie wystarczajaco...

Czytaj więcej
What to DO? – KathmanDU!
mar18

What to DO? – KathmanDU!

– Ale dlaczego pan caly czas sie usmiecha? – zapytalam ze zdziwieniem Rama, Nepalczyka, ktorego poznalismy godzine wczesniej. – A coz innego moge zrobic w tej sytuacji? – odparl… z usmiechem nasz wspoltowarzysz. A sytuacja wygladala dosyc nieciekawie: nasz autobus,...

Czytaj więcej
Jeden tydzien, milion wrazen
mar18

Jeden tydzien, milion wrazen

Nepal mnie urzekl. Jestem tu dopiero kilkanascie godzin, a juz zakochalem sie w tym kraju. Mimo kosmicznych problemow z dotarciem do Kathmandu, Indie przy Nepalu to… no, nie ma co porownywac po prostu. Nepal: zupelnie inni ludzie. Nepal: zupelnie inne jedzenie. Nepal: zupelnie inna...

Czytaj więcej
Varanasi
mar14

Varanasi

Varanasi (dawniej Benares) to Swiete Miasto Hindusow, ktorzy przybywaja tutaj z calych Indii, zeby dokonac rytualnej kapieli w Gangesie – swietej rzece. Miasto ktore – jak przeczytalismy w jednej z relacji – jest “brama do Indii”. Gdy sie tu pojawilismy, na wstepie...

Czytaj więcej
Swiat wedlug Hindusa
mar11

Swiat wedlug Hindusa

Na dworcu w Amritsarze, tuz przy kasie biletowej, uslyszelismy swojsko brzmiace: Ku**a, ci Hindusi sa jacys po***ani! Rodacy! :))) Reakcja Pawla, jednego z poznanych w podrozy na trasie Amritsar – MacLeod Ganj chlopakow z Polski, byla absolutnie uzasadniona. Otoz Hindusi absolutnie nie maja...

Czytaj więcej
Dwa oblicza Amritsaru
mar09

Dwa oblicza Amritsaru

Dzisiaj przyjechalismy do McLeod Ganj, spotykajac po drodze dwoch Polakow, dzieki czemu dluga, calodzienna podroz uplynela w wesolej atmosferze i opowiadaniach o Indiach i zwyczajach hinduskich. Jestesmy w cichej wiosce Bhaksu, 2 km od McLeod Ganj, gdzie odpoczywamy po halasliwych Indiach…...

Czytaj więcej
Pograniczne bravado i problem sikhijski
mar09

Pograniczne bravado i problem sikhijski

[EDYCJA: 11/03/2007, 13:35] Nie pisalem od dwoch dni, bo spedzilismy je w Amristarze, miejscu, o ktorym wiecej napisze Marta. Tak czy inaczej, Amritsar nie ma “klimatu”, zeby wloczyc sie po kafejkach internetowych. Ale chcialem napisac o czyms innym – dwoch rzeczach z mojej...

Czytaj więcej
A Holy Man i sprzedaz po hindusku
mar06

A Holy Man i sprzedaz po hindusku

“You have a good karma” (zareagowalem lekkim smiechem). “You are a true holy man, Mr Tomek” (tu z nie tak znowu lekkim przerazeniem). W kazdym razie tak podsumowal mnie na wlasciciel agencji podrozy, ktory zaczepil nas na Paharganj. A “wyczytal” to wszystko...

Czytaj więcej